loader image

Paweł Sztarbowski

fot. Tomasz Ostrowski

FILOKTET EX MACHINA, NASTIA, IMAGINE i ORLANDO, nowe tytuły w Teatrze Powszechnym w Warszawie

Przed premierą FILOKTET EX MACHINA w reżyserii Agaty Koszulińskiej rozmawiałem z Pawłem Sztarbowskim, zastępcą dyrektora ds. programowych.

Tomasz Ostrowski: Jesteśmy przed premierą FILOKTET EX MACHINA. Spektaklu o złożonej kondycji człowieka. Spektakl przygotowywany jest wspólnie z Festiwalem NOWE EPIFANIE. Jest to pierwsza Wasza współpraca z tym festiwalem?

Paweł Sztarbowski: Już współpracowaliśmy przy poprzednich edycjach, ale nigdy nie były to koprodukcje. Odbywało się to na zasadzie gościnnych pokazów spektakli. Tym razem plan jest taki, że tworzymy spektakl wspólnie i wejdzie on do repertuaru Teatru Powszechnego.

O czym jest ten spektakl?  

Agata Koszulińska – to będzie jej debiut reżyserski – zaproponowała jeden z najważniejszych tematów, o jakich w ogóle sztuka może opowiadać: temat choroby, cierpienia i śmierci, zderzając to jednocześnie z odwiecznym ludzkim marzeniem o wyzwoleniu się i przezwyciężeniu cierpienia. Agatę interesuje świat najnowszych technologii i odkryć naukowych. Momentami będzie to więc mocno futurystyczna czy posthumanistyczna wizja o tym, jak na nasze życie i śmierć wpływają odkrycia naukowe. A jednocześnie teatr daje szansę pokazać bardzo konkretnych ludzi, którzy podejmując tę walkę, przekształcają się w cyborgi, robią wszystko, by wyjść poza ograniczenia ułomnego ciała. Technologia staje się tutaj czymś na kształt nowego boga. Ramą dla całego spektaklu jest mityczna opowieść o Filoktecie.

Łuczniku, śmiertelnie zranionym przez węża.

Tak, w pełni sił zostaje ranny i nie godzi się na swoje cierpienie i chorobę.

W przedstawieniu występują aktorzy Teatru Powszechnego, ale nie tylko? 

Tak, bo to jest, jak już mówiłem, nasza koprodukcja z Festiwalem Nowe Epifanie. Kiedy Agata Koszulińska oraz Paweł Dobrowolski i Maciej Omylak, dyrektorzy Festiwalu Nowe Epifanie, przyszli do nas, ten projekt był już częściowo gotowy w sensie koncepcyjnym i obsadowym. Do tego dołączyli aktorzy z naszego zespołu, Aleksandra Bożek i Oskar Stoczyński.

Agata Koszulińska do tego spektaklu zaprosiła swoją przyjaciółkę Kingę Chudobińską-Zdunik. Wchodząc w szczegóły scenariusza jej obecność jest bardzo oczywista dla tego spektaklu.

Wydaje mi się, że sednem pomysłu Agaty i tego spektaklu jest właśnie udział Kingi Chudobińskiej-Zdunik, która od kilku lat zmaga się ze stwardnieniem rozsianym. W spektaklu opowiada o swoim osobistym doświadczeniu, o mętnej diagnozie, lęku, cierpieniu. Nie unika w tym wszystkim poczucia humoru, przez co jej wyznanie staje się jeszcze bardziej poruszające. Nagle sceny aktorskie związane z opowieścią o micie Filokteta przestają być abstrakcyjne, znajdują swoje zakorzenienie.

Opowiada swoją historię na ekranie w transmisji wideo?

Nie, Kinga jest obecna na żywo na scenie, czyta fragmenty swojego dziennika. Cały świat wokół kreowany przez aktorów staje się szeregiem lustrzanych odbić, w których jej historia będzie się przeglądać.

Mówimy o spektaklu, którego premiera będzie miała miejsce w najbliższą sobotę 19 marca, ale wkrótce czekają nas kolejne premiery. Już 7 kwietnia będzie to NASTIA.

Tak, to jest spektakl, który już częściowo był pokazywany jako work in progress. W ramach rezydencji artystycznej, sfinansowanej przez Instytut Teatralny pracowali u nas artyści z Białorusi uciekający przed prześladowaniami reżymu Łukaszenki. Mieli zrealizować czytanie, ale powstał właściwie gotowy spektakl. Dzięki grantowi z warszawskiego Biura Kultury, dla którego obecnie współpraca i wsparcie migrantów staje się kluczowym tematem, udało się przekształcić NASTIĘ w pełną premierę. Reżyserem jest Jura Dzivakou, związany wcześniej z Wolnym Teatrem z Mińska. To bardzo mocne opowiadanie Władimira Sorokina o rodzinie, która szesnaste urodziny córki celebruje wystawną kolacją, podczas której głównym daniem ma być pieczeń z tej właśnie córki. Szczególnie dzisiaj, w kontekście wojny i agresji Rosji na Ukrainę wybrzmiewa to wstrząsająco. Tak jakby Sorokin, który od lat jest mieszkającym na emigracji opozycjonistą wobec Rosji putinowskiej, okazał się okrutnym prorokiem całej tej sytuacji.

Czy w kontekście tych wydarzeń, które rozgrywają się za naszą wschodnią granicą, macie w planach współpracę z artystami ukraińskimi?

Cały czas z nimi współpracujemy. To jest element naszej misji właściwie od początku naszej dyrekcji. Niedawno (13 stycznia) mieliśmy premierę spektaklu RADIO MARIIA w reżyserii Rozy Sarkisjan, ukraińskiej reżyserki. W zespole teatru jest Oksana Czerkaszyna, stale współpracuje z nami Artem Manuilov, a w ramach międzynarodowego projektu „Face to Faith” współpracujemy z Jam Factory ze Lwowa. Już od 8 lat podejmujemy tematy związane właśnie z sytuacją naszych sąsiadów ze Wschodu. Obecna wojna to również nasza wspólna sprawa, która dotyczy kształtu demokracji w Europie.

23 kwietnia w ramach Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi, będzie miała miejsce światowa prapremiera spektaklu IMAGINE w reżyserii Krystiana Lupy. Spektakl jest koprodukcją Teatru Powszechnego w Warszawie z Teatrem Powszechnym w Łodzi. Premiera warszawska zaplanowana jest na 7 maja.

Jako partnera koprodukcji należy też wymienić grupę PROSPERO – Extended Theatre. Jest to europejska grupa zrzeszająca najlepsze europejskie teatry, do której zostaliśmy zaproszeni kilka lat temu po międzynarodowych sukcesach „Klątwy”, „Mein Kampf” i „Capri”. Spektakl „Imagine” powstaje więc w ramach dużej międzynarodowej współpracy. Oczywiście czasy są tak niepewne, że trudno powiedzieć, co się będzie działo, ale na jesieni planujemy duże europejskie tournée.

Jeden wyjazd został już odwołany. Do Moskwy.

Właśnie to jest pytanie, co się będzie działo i co będzie możliwe? Krystian Lupa ma taki pomysł na opowieść o przyszłości, o projektowaniu przyszłości, o budowaniu utopijnej wizji, ale też o tym co pozostało z kontrkulturowych utopii z lat 60. i 70. XX wieku. Punktem wyjścia jest piosenka Johna Lennona IMAGINE i jej niezwykle przejmujące słowa, które dziś wybrzmiewają jak utopijny manifest.

Ale IMAGINE nie będzie ostatnią premierą sezonu 2021/2022?

Już w kwietniu zaczynamy próby do ORLANDO w reżyserii Agnieszki Błońskiej. W spektaklu będą występowali aktorzy z naszego zespołu i nieprofesjonalni aktorzy transpłciowi. ORLANDO Virginii Woolf, który jest punktem wyjścia do tego spektaklu, właśnie tego tematu dotyczy. Myślę, że będzie to bardzo oryginalna forma, również w kontekście ataków na mniejszości i na społeczność LGBT+. I że będzie to ważny polityczny komunikat skierowany przeciwko dyskryminacji.

Teatr Powszechny w Warszawie pozostaje wierny hasłu swojego patrona Zygmunta Hübnera: „Teatr, który się wtrąca”.

Staramy się cały czas wtrącać w różne tematy, w różne przestrzenie, chociaż niestety coraz bardziej mam poczucie. że obecna rzeczywistość nas za bardzo zaskakuje. I potrafi naszą wyobraźnię w okrutny, często niespodziewany sposób przeskoczyć. Bo czy wystawiając w 2019 roku „Mein Kampf” w reżyserii Jakuba Skrzywanka albo „Capri” w reżyserii Krystiana Lupy, które dotyczy II wojny światowej spodziewaliśmy się, że kontekstem dla tych spektakli będzie współczesna wojna, która dzieje się tuż obok nas, w której cierpią nasi przyjaciele i ich bliscy?

Premiera ORLANDO tuż przed przerwą wakacyjną teatru?

Tak. Ta premiera zaplanowana jest na koniec czerwca i tą premierą i wyjazdem RADIA MARIIA do Izraela zakończymy sezon.

Końcówka sezonu zapowiada się imponująco. Pozostaje tylko zaprosić widzów na te cztery premiery w czterech kolejnych miesiącach. Na początek FILOKTET EX MACHINA w reżyserii Agaty Koszulińskiej w ramach Festiwalu Nowe Epifanie. Premiera 19 marca, kolejne spektakle 20 i 21 marca oraz 21 kwietnia.

.

TWÓRCY
reżyseria – Agata Koszulińska
dramaturgia i tekst – Amadeusz Nosal
obiekty realne – Olga Ryl-Krystianowska
muzyka – Mateusz Korsak
obiekty wirtualne (VR) i projekcje wideo – Mateusz Korsak, Katarzyna Trzewik
choreografia – Michał Przybyła
reżyseria światła – Piotr Pieczyński
kostiumy – Sandra Stępień
inspicjentka – Barbara Sadowska
.
OBSADA:
Aleksandra Bożek
Kinga Chudobińska-Zdunik 
Sylwia Gola
Bartosz Mikulak
Oskar Stoczyński
.
Poniżej zdjęcia z próby prasowej spektaklu FILOKTET EX MACHINA

fot. Tomasz Ostrowski